Zasad chyba nie muszę tłumaczyć, bo są one jasne. Każdy dopisuje kilka(naście) linijek opowiadania, kolejność nie jest stała. Ważne tylko by jedna osoba nie pisała dwóch postów jednego po drugim. Zobaczymy co z tego wyjdzie =)
No to zaczynamy...
Był maj.
Drzwi komnatki zaskrzypiały cichutko, do środka wsunęła się zakapturzona postać. Stojąca przy kominku elfka nawet nie drgnęła.
- Jesteś wreszcie - powiedziała, gdy zamknęły się drzwi.
- Jestem, co z nim?
Edytowano 2razy, ostatnia edycja 2009-05-03 10:53:49
Poglądy są jak dupa, każdy jakieś ma, ale po co od razu pokazywać...